Witaj!

Witaj na moim blogu którego tematyka dotyczy mediów i reklamy. znajdziesz tutaj wiele przydatnych wpisów dotyczących funkcjonowania mediów i reklamy w nich.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu którego tematyka dotyczy mediów i reklamy. znajdziesz tutaj wiele przydatnych wpisów dotyczących funkcjonowania mediów i reklamy w nich.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu którego tematyka dotyczy mediów i reklamy. znajdziesz tutaj wiele przydatnych wpisów dotyczących funkcjonowania mediów i reklamy w nich.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu którego tematyka dotyczy mediów i reklamy. znajdziesz tutaj wiele przydatnych wpisów dotyczących funkcjonowania mediów i reklamy w nich.
Zapraszam do lektury!

Witaj!

Witaj na moim blogu którego tematyka dotyczy mediów i reklamy. znajdziesz tutaj wiele przydatnych wpisów dotyczących funkcjonowania mediów i reklamy w nich.
Zapraszam do lektury!

 

SZYBKI POSTĘP

Nie sądzę, by postęp był tak szybki, jak się tego spodziewają sami genetycy. Nie dostają oni na swe badania nawet ułamka tych pieniędzy, jakie zużywa się na wymyślanie nowych broni czy na jałowe od 20 lat dociekania fizyków cząstek elementarnych. Gdyby zresztą i dostali z dnia na dzień takie same fundusze, nie zdołaliby ich nawet wykorzystać, ponieważ ich samych jest za mało. Wreszcie — od zbudowania sztucz­nego genu drożdży do możliwości przebudowywania struktury cząstek DNA np. pszenicy droga jeszcze dość daleka. Przyroda zaś nie jest pro­stą sumą żywych istnień; w każdym miejscu, gdzie występuje, tworzy skomplikowany układ powiązań i zależności, który rozszyfrować trzeba w każdym miejscu osobno, jak się rozplątuje węzełki na nieskończonym sznurze.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ARMIA GENETYKÓW

Te układy, zwane biocenozami, również me są względem siebie wzajem autonomiczne; wchodzą ze sobą w układy wyzszego rzędu, zwią­zane z procesami geochemicznymi, geofizycznymi i klimatotworczymi. Nie można będzie więc zaprojektować po prostu lepszej pszenicy o , tak w ogóle, abstrakcyjnie „lepszej”, być może — będzie się projekto­wało tyle jej odmian, ile biotopów służyć będzie jej uprawie!Wynika z tego, że armii genetyków będą musiały przyjść w sukurs armie ekologów, dziś ciągle jeszcze najrzadszych specjalistów w rodzinie biologów, choć ich dziedzina kosztuje stosunkowo tanio. Nie da się tych badań prowadzić prędko, z szybkimi efektownymi sukcesami; lata obserwacji, zżycia z daną okolicą, żmudnych prób i eksperymentów, ofiarowują w zamian niezwykłą przyjemność „czytania w księdze ży­cia , jak poetycznie nazywają badania biologów pisarze popularnonau­kowi. Ale ceną, jak powiedzieliśmy, jest czas…

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

AKTUALNE KŁOPOTY

Sytuacja przypomina tu nieco aktualne kłopoty ze stosowaniem w praktyce gospodarczej komputerów mamy już świetne maszyny i świetnych programistów, ale okazują się oni bezradni wobec złożoności nieznanych im procesów gospodarczych, których tajniki są znacznie trudniejsze do opanowania niż napisanie programu dla skomplikowanych obliczeń numerycznych. Informatycy nie znają rzeczywistości, którą mają uszczęśliwić swymi usługami, i podobnie genetycy będą musieli ściśle współdziałać z ekolo­gami, jako przewodnikami po bogactwie życia.Czytelnik zaakceptuje teraz łatwiej pogląd, że Rewolucja Naukowo- Biologiczna może rozciągnąć się na kilkaset lat. Ale też wyniki jej przerosną nasze najśmielsze przypuszczenia. Za kilkaset lat nasi pra- wnukowie będą mogli, jeśli tylko zechcą, przystąpić do biologicznego zrekonstruowania, czyli do stopniowego wyhodowania zaginionych ol­brzymich gadów jurajskich, posługując się, jako formą wyjściową, wa­ranami z Komodo: będą co generacja poprawiali program genetyczny, przebudowując go aż do pożądanego efektu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
Drążenie foremników